Aż 70 proc. Polaków obawiało się rosnących rachunków za ogrzewanie – sygnalizował raport Faktu i pracowni sondażowej IBRiS z jesieni 2025 roku. Jak pokazała rzeczywistość, te obawy okazały się uzasadnione, na co wpływ miała niezwykle mroźna zima. A wobec obecnej sytuacji na rynku gazowym można przyjąć, że przyszły sezon grzewczy również będzie pod tym względem wyzwaniem.
Sezon grzewczy 2025/2026 okazał się dla mieszkańców niektórych budynków wielorodzinnych wyjątkowo kosztowny. Na wzrost rachunków nałożyło się kilka czynników: zakończenie obowiązywania tzw. „tarczy ciepłowniczej”, wyjątkowo mroźna zima oraz wzrost cen paliw energetycznych. W ostatnich tygodniach, po wybuchu wojny w Zatoce Perskiej, elementem destabilizującym rynek stał się skokowy wzrost cen gazu.
Po zakończeniu sezonu grzewczego europejski i krajowy rynek energii wchodzi w okres względnego uspokojenia. Ceny energii elektrycznej oraz gazu stabilizują się po miesiącach podwyższonej zmienności, co dla przedsiębiorstw oznacza potencjalnie korzystny moment na podejmowanie decyzji zakupowych. Eksperci podkreślają jednak, że obecna sytuacja ma charakter przejściowy i nie powinna być interpretowana jako trwały trend spadkowy.
Grzejniki to niepozorni bohaterowie naszych domów – zimą i jesienią zapewniają ciepło, a latem zwykle chowają się w cieniu zasłon. Wraz z upływem czasu ich kolor blaknie, pojawiają się rysy, odpryski, a nawet rdzawe ślady. Na szczęście nie trzeba wymieniać kaloryferów, by znów cieszyły oko. Początek jesieni to dobry moment, żeby je odnowić przed sezonem grzewczym. Sprawdź, jak to zrobić z poradnikiem Polskiego Związku Producentów Farb i Klejów.
Wiosna i lato to idealny moment, aby sprawdzić stan techniczny pompy ciepła i odpowiednio przygotować ją do pracy w nadchodzącym sezonie grzewczym. Regularne przeglądy nie tylko gwarantują prawidłowe działanie urządzenia, lecz także pozwalają zachować jego gwarancję. Warto wykonać serwis z wyprzedzeniem - dzięki temu zyskamy pewność niezawodnej pracy, a jednocześnie skorzystamy z mniejszego obciążenia serwisantów w tym okresie.
Sezon grzewczy w pełni, a jakość powietrza w Polsce ponownie się pogarsza. Jak alarmuje Polski Alarm Smogowy, największe problemy tradycyjnie występują w miastach południowej Polski – m.in. w Nowej Rudzie, Nowym Targu, Suchej Beskidzkiej, Myszkowie czy Rabce-Zdroju. Dane Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska potwierdzają, że po kilku latach poprawy średnioroczne stężenie pyłu PM10 w 2024 roku wzrosło o 7 proc. względem roku poprzedniego. To wyraźny sygnał, że walka z tzw. niską emisją wciąż pozostaje jednym z najważniejszych wyzwań środowiskowych w Polsce. Tym bardziej, że według danych KOBiZE aż 85 proc. pyłów zawieszonych w polskim powietrzu pochodzi z gospodarstw domowych ogrzewanych paliwami stałymi niskiej jakości.
Aż 68% polskich gospodarstw domowych obawia się rosnących kosztów energii, a zapewnienie komfortu termicznego staje się coraz większym wyzwaniem. Wydatek na ten cel w przypadku domu o powierzchni 150m2 wynosi rocznie niemal 9,5 tys. zł przy wykorzystaniu gazu i 13 tys. przy oleju opałowym! Dla wielu Polaków oznacza to wybór pomiędzy ciepłem a innymi potrzebami. Co więcej około 13–16% gospodarstw zmuszonych jest do skrajnych ograniczeń w konsumpcji energii – zjawisko to nazywane jest ukrytym ubóstwem energetycznym. Jakie kroki można podjąć, aby zmniejszyć te koszty i zadbać o bardziej przystępne rozwiązania?
Tegoroczny sezon grzewczy rozpoczął się na dobre. To doskonały moment, aby zastanowić się, jak ogrzewać efektywnie. Powietrze w Polsce jest bowiem jednym z najbardziej zanieczyszczonych w Europie, a głównym tego źródłem jest właśnie „niska emisja”, pochodząca przede wszystkim z niewłaściwego spalania paliw niskiej jakości w przydomowych piecach [1].
Nadeszła jesień, dni stają się coraz krótsze i chłodniejsze i wielu z nas zaczyna zastanawiać się, czy ich instalacja grzewcza jest gotowa na większe obciążenie. Zbyt często jednak przygotowania do sezonu grzewczego ograniczają się do odkręcenia zaworu i oczekiwania na pierwsze ciepłe grzejniki. Tymczasem odpowiednie działania wykonane jeszcze przed nadejściem mrozów mogą znacząco poprawić komfort, obniżyć rachunki i wydłużyć żywotność całej instalacji.
Ostatnio dużo mówi się o rosnących kosztach eksploatacji budynków. Koszty te można obniżyć nadzorując i modyfikując pracę urządzeń marki Robur, dzięki usłudze zdalnej opieki nad instalacją. W artykule omówimy tę usługę na przykładzie szkoły z województwa opolskiego.
Sezon grzewczy 2025/2026 przyniesie istotne zmiany dla gospodarstw domowych oraz zarządców budynków wielorodzinnych. Zakończenie rządowego mechanizmu dopłat do cen ciepła sprawi, że rachunki za ogrzewanie oraz ciepłą wodę użytkową wzrosną nawet o 30 proc. i więcej. Nowe taryfy zatwierdzone przez Urząd Regulacji Energetyki, a także dane publikowane przez GUS, potwierdzają, że koszty energii cieplnej będą w najbliższych latach systematycznie rosnąć.
Wraz ze spadającą temperaturą wielu Polaków już rozpoczęło sezon grzewczy. Tym samym, przez najbliższe kilka miesięcy będziemy zmagać się ze zwiększonym zanieczyszczeniem powietrza, powodowanym przez smog. Wielu z nas wciąż jednak nie wie, że jego najpoważniejszym źródłem są właśnie gospodarstwa domowe. Jak wynika z danych More in Common Polska, Polacy powstawanie smogu najczęściej wiążą z przemysłem i transportem, a dopiero w dalszej kolejności z domowym kotłami, mimo że to właśnie one odpowiadają za największą część emisji. To oznacza, że decyzja o tym, czym ogrzejemy dom, to już nie tylko kwestia komfortu termicznego czy wysokości rachunków. To wybór, który ma bezpośredni wpływ na zdrowie nasze oraz na przyszłe, ukryte koszty, które przyjdzie nam zapłacić w gabinetach lekarskich i szpitalach.
Rozpoczynający się sezon grzewczy będzie bardzo trudny dla wielu gospodarstw w Polsce i Europie. Rosnące ceny gazu i utrudniona dostępność do węgla, przyniosą kłopoty niejednemu Polakowi. Coraz częściej poszukiwane są alternatywne rozwiązania, które pozwolą zapewnić właściwy komfort cieplny w naszych domach oraz mieszkaniach. STIEBEL ELTRON w swojej ofercie posiada skuteczne urządzenia i rozwiązania, które pomogą poradzić sobie z tym problemem.
W Polsce sezon grzewczy trwa około siedmiu miesięcy. To czas, gdy pogoda bywa kapryśna, a noce chłodne. Ogrzewanie domów jest niezbędne, by zapewnić ciepło, gdy temperatura za oknem spada, jednak niesie to pewne wyzwania związane z efektywnością energetyczną, wysokimi rachunkami za energię, a także z zanieczyszczaniem środowiska. W nieprawidłowo zaizolowanym budynku mogą pojawić się grzyb i pleśń – jak temu zapobiec? Jak uniknąć strat ciepła i zadbać o zdrowie i komfort domowników?
Ubiegłoroczny sezon grzewczy w wielu częściach kraju upłynął pod znakiem gwałtownych podwyżek cen ciepła i dużej niepewności. Dla odbiorców, zwłaszcza wspólnot mieszkaniowych, spółdzielni i lokatorów oznaczało to zaskoczenie, brak wpływu na koszty oraz konieczność radzenia sobie z rosnącymi rachunkami. W wielu przypadkach również samo przyłączenie do sieci ciepłowniczej wiąże się z dodatkowymi wydatkami, przede wszystkim na zakup lub modernizację węzła cieplnego. Na polskim rynku pojawiło się jednak nowe podejście, które pozwala uniknąć tej bariery finansowej.