Coraz więcej właścicieli domów jednorodzinnych podejmuje decyzje związane z renowacją istniejących systemów grzewczych. Dlaczego? Powodem są rosnące koszty związane z ceną energii i gazu, które wręcz wymuszają inwestycję w energooszczędne rozwiązania.
Aż 68% polskich gospodarstw domowych obawia się rosnących kosztów energii, a zapewnienie komfortu termicznego staje się coraz większym wyzwaniem. Wydatek na ten cel w przypadku domu o powierzchni 150m2 wynosi rocznie niemal 9,5 tys. zł przy wykorzystaniu gazu i 13 tys. przy oleju opałowym! Dla wielu Polaków oznacza to wybór pomiędzy ciepłem a innymi potrzebami. Co więcej około 13–16% gospodarstw zmuszonych jest do skrajnych ograniczeń w konsumpcji energii – zjawisko to nazywane jest ukrytym ubóstwem energetycznym. Jakie kroki można podjąć, aby zmniejszyć te koszty i zadbać o bardziej przystępne rozwiązania?
W dyskusji o kosztach ogrzewania nie ma prostej odpowiedzi. Rachunki za ogrzewanie zależą od bardzo wielu czynników, m.in. typu i stopnia izolacji budynku, liczby domowników oraz sposobu korzystania z ciepłej wody. Decyzji nie ułatwiają też doniesienia o rosnących cenach surowców, kolejne przepisy ograniczające stosowanie niektórych rozwiązań czy brak dofinansowań do wymiany źródła ciepła. Dlatego zamiast prostych haseł „najtańszy pellet” czy „najlepsza pompa”, warto spojrzeć szerzej: na scenariusze zużycia, komfort obsługi i wpływ na jakość powietrza, którym oddychamy.
Aż 70 proc. Polaków obawiało się rosnących rachunków za ogrzewanie – sygnalizował raport Faktu i pracowni sondażowej IBRiS z jesieni 2025 roku. Jak pokazała rzeczywistość, te obawy okazały się uzasadnione, na co wpływ miała niezwykle mroźna zima. A wobec obecnej sytuacji na rynku gazowym można przyjąć, że przyszły sezon grzewczy również będzie pod tym względem wyzwaniem.
Hale Targów Kielce, od 19 do 20 kwietnia 2023 roku, już po raz dwunasty wypełnią się: sieciami, urządzeniami i odbiornikami gazowymi, nie zabraknie aparatury kontrolno-pomiarowej stosowanej w gazownictwie, na stoiskach będzie można spotkać także urządzenia, materiały i osprzęt do budowy i wyposażenia gazociągów, stacji redukcyjnych i tłoczni gazu i nie tylko.
Wybierając projekt i podejmując decyzję o tym jak będzie wyglądał wymarzony dom, niewielu inwestorów zastanawia się nad jego „sercem” czyli… ogrzewaniem. A to duży błąd! Dlaczego? Po pierwsze - od tego zależy zarówno koszt samej instalacji, jak i szybkość wykonania budowy i jej wykończenia. Po drugie - ze względu na rosnące koszty gazu i prądu warto już na tym etapie pomyśleć o wyborze efektywnych rozwiązań dopasowanych do projektu.
Podłączenie domu jednorodzinnego do sieci gazowej to inwestycja, która zapewnia komfortowe i ekonomiczne ogrzewanie, a także możliwość korzystania z kuchenki czy kotła gazowego. Brzmi dobrze? Oczywiście, ale zanim w Twoim domu popłynie gaz, czeka Cię kilka kroków formalnych. Trzeba uzyskać warunki przyłączenia, dopełnić wymaganych procedur i podpisać odpowiednie umowy. Dla wielu osób to właśnie te formalności bywają największym wyzwaniem. Dlatego w tym artykule pokazujemy jak krok po kroku wygląda proces podłączenia domu do sieci gazowej. Dzięki temu przewodnikowi unikniesz nieporozumień, łatwiej odnajdziesz się w procedurach i z wyprzedzeniem zaplanujesz wszystkie etapy inwestycji.
Od pierwszego stycznia tego roku obowiązują nowe taryfy dla indywidualnych odbiorców prądu oraz gazu. Jak podaje Urząd Regulacji Energetyki, w 2022 roku konsumenci zapłacą za prąd o 24% więcej w porównaniu z poprzednim rokiem[1]. W przypadku gazu rachunki będą wyższe o ponad połowę[2]. Smart home może pomóc radzić sobie z nagłym wzrostem cen i ograniczyć związane z tym wydatki.
Zbiornik na gaz płynny o pojemności 2700 l wybierany jest głównie przez odbiorców prywatnych. Zwykle montuje się go przy domach jednorodzinnych, ale z powodzeniem sprawdzić się może też do ogrzewania obiektów firmowych czy budynków usługowych. Dlaczego warto się zdecydować na ogrzewanie gazem płynnym? Jak w praktyce wygląda użytkowanie butli o pojemności 2700 l?
Jak skutecznie obniżyć koszty ogrzewania? To jedno z największych wyzwań stojących obecnie przed projektantami, instalatorami i inwestorami. Nieprzewidywalne ceny prądu czy gazu nie ułatwiają tego zadania, ponieważ trudno jednoznacznie odpowiedzieć jaki system będzie najbardziej energooszczędny w dłuższej perspektywie czasu. W tej sytuacji rozwiązaniem mogą okazać się inteligentne grzejniki dopasowujące się do temperatury otoczenia oraz potrzeb użytkowników w celu maksymalnego ograniczenia zużycia energii takie jak nowość - Yali Plus wprowadzone na rynek przez firmę Purmo.
Rząd pracuje nad stworzeniem otoczenia prawnego dla inwestycji związanych z poszukiwaniem i eksploatacją węglowodorów, czego efektem jest tzw. pakiet ustaw łupkowych. Kwestie gazu niekonwencjonalnego dotyczą również polskiego sektora kruszyw, który jest kluczowym partnerem i dostawcą dla branży wydobywczej.
Zima zbliża się wielkim krokami a co za tym idzie rozpoczął się wzmożony ruch na rynku urządzeń grzewczych.
Rynek instalacji grzewczych zmienia się bardzo dynamicznie. Współczesne kotły muszą pracować stabilnie w różnych warunkach instalacyjnych – zarówno w nowych, dobrze izolowanych budynkach o niskim zapotrzebowaniu na ciepło, jak i w modernizowanych instalacjach. W odpowiedzi na te wymagania De Dietrich wprowadza nowy naścienny gazowy kocioł kondensacyjny Neodens+ 24/29 BIC, który łączy zintegrowaną konstrukcję z rozwiązaniami ułatwiającymi instalację, uruchomienie oraz stabilną pracę systemu grzewczego.
Grosmann® to nowa, europejska marka już dostępna w naszej ofercie. Nasza propozycja dla klientów, którzy poszukują nowoczesnych i energooszczędnych rozwiązań w epoce szybujących ceny gazu, oleju i prądu. Marka Grosmann® oferuje energooszczędne produkty do ogrzewania podstawowego i uzupełniającego. Marka jest obecna na polskim rynku od 2020r jednak jej flagowe produkty i technologia znane i stosowane już były wcześniej w krajach o wysokiej świadomości ekologicznej i energetycznej takich jak Niemcy, Szwajcaria, Belgia, Wlk. Brytania i innych.
Strażackie statystyki w tym zakresie biją na alarm, ponieważ liczba osób poszkodowanych jest bliska liczbie zdarzeń. Wielokrotnie osoby te giną w chwili wypadku jeszcze przed przybyciem ratowników. Co roku w każdym województwie dochodzi do kilkudziesięciu zdarzeń spowodowanych wybuchem gazu