Kotły wodne oferowane przez firmę Babcock Wanson uważane są przez ekspertów w branży za wysokojakościowe produkty, które z powodzeniem wykorzystywane mogą być przed przedsiębiorców poszukujących sprawdzonych i zaawansowanych technicznie rozwiązań technicznych, gwarantujących odpowiedni standard wykonania oraz wysoką użyteczność i sprawność pracy.
MOVIDA zaprasza na kolejne spotkanie Facility Management w zakładzie produkcyjnym, które odbędzie się w dniach 12-13-14 grudnia 2017 r.
W tym roku, na rynku pojawił się termodynamiczny ogrzewacz wody, który przeznaczony jest dla niskobudżetowych domostw i małego biznesu. To urządzenie będące połączeniem pompy ciepła i zasobnika c.w.u. Do pracy wykorzystuje energię z otaczającego powietrza w garażu, piwnicy, kotłowni czy pralni.
We właściwie wentylowanych pomieszczeniach nie tylko lepiej się pracuje, ale też odpoczywa. Stworzony w ten sposób mikroklimat sprzyja dobremu zdrowiu. Zmniejsza ryzyko rozwoju chorób układu oddechowego lub zaostrzenia już istniejących schorzeń, m.in. astmy czy alergii.
W domu intensywnie pracują kaloryfery, mimo to w pomieszczeniach nie udaje się uzyskać komfortowej temperatury. Dlaczego tak się dzieje? To wynik dużych strat ciepła, które są spowodowane np. niewłaściwym dociepleniem „czterech kątów” czy niewydajną instalacją grzewczą.
Bezpieczne, bezawaryjne i efektywne użytkowanie kotła kondensacyjnego zależy od jego prawidłowego montażu i stworzenia odpowiednich warunków pracy. Zarówno wymiana kotła starej generacji na kondensacyjny, jak i pierwsza instalacja w nowym budynku powinny być dokonywane przez specjalistów, którzy zadbają o regulację parametrów działania i, jeśli to konieczne, dokonają drobnych zmian w budowie instalacji grzewczej.
Nowoczesne systemy grzewcze często integrują w sobie kilka źródeł ciepła, m.in. olej, gaz, energię słoneczną czy paliwa stałe. Zapewnienie skutecznego współdziałania tych elementów to duże wyzwanie, konieczne jest bowiem sterowanie nimi z jednego punktu centralnego.
Zmiany prawa oraz świadomości użytkowników kotów centralnego ogrzewania przynoszą efekty. Działania zmierzające w stronę „wyrzucenia” z rynku paliw stałych głównie węgla złej jakości powoli dają rezultaty. U progu sezonu grzewczego branża węglowa notuje większe zainteresowanie wysokojakościowym ekogroszkiem wzbogaconym procesami odkamieniania i suszenia.
Zimowe miesiące stanowią nie lada wyzwanie dla wszelkich przewodów poprowadzonych poza obrębem „czterech ścian”. Na negatywne działanie mrozów szczególnie narażone są rury, które wymagają solidnej i szczelnej osłony, pozwalającej zabezpieczyć znajdujące się wewnątrz płyny przed zamarzaniem.
Wszystkie zamknięte instalacje centralnego ogrzewania ze źródłem ciepła o mocy powyżej 300 kW (z wyjątkiem instalacji z elektrodowymi źródłami ciepła lub wtórnych obwodów ogrzewczych z wymienników ciepła), powinny być wyposażone w urządzenia zabezpieczające przed wzrostem temperatury powierzchni grzewczych w kotle.
Smog to zjawisko, które towarzyszy nam przez cały rok. Niewiele osób wie, że równie negatywnie wpływa na nasze organizmy latem. Smog uaktywnia się szczególnie mocno gdy sprzyjają mu określone warunki atmosferyczne – wysoka temperatura i brak lub występowanie wiatru.
Gdyby zapytać się przypadkowych przechodniów w Polsce o to, co kojarzy im się z ogrzewaniem domu czy mieszkania, większość pewnie bez wahania odpowiedziałaby: węgiel. W kraju takim jak Polska, gdzie przemysł węglowy jest niemal wrośnięty w państwowość i egzystencję narodu, taka odpowiedź nie może dziwić. Jednak gdyby chwilę się nad tym zastanowić, to chyba mimo wszystko powinna.
Aż ok 7% Polaków nie stać na ponoszenie kosztów wystarczającego ogrzania mieszkania. Gdy przychodzą mrozy trudniej utrzymać w domach optymalną temperaturę, czyli około 18-21 stopni.
Regulacja temperatury pomieszczeń, otwieranie bramy garażowej czy podlewanie trawnika po upalnym dniu. Z tym najczęściej kojarzą nam się rozwiązania smart home. Wiele wskazuje jednak na to, że przyszłością inteligentnych domów są urządzenia rozpoznające mowę, oparte na sztucznej inteligencji.
Zima za pasem – chce się powiedzieć, że sezon grzewczy ruszył „pełną parą”, ale mając na względzie regularnie pogarszający się stan jakości powietrza, parę wypadałoby zastąpić smogiem.