Ceny energii systematycznie rosną, a Polacy szukają sposobów na oszczędności. Jednak wysiłki te może utrudniać nieefektywność energetyczna domów, w tym brak odpowiedniej izolacji. Następstwem jest bezpowrotna utrata energii i zwiększona degradacja środowiska. Jaka jest skala zjawiska?
Rekuperacja na stałe zaczyna gościć w polskich domach i nowoczesnych biurach. Nic dziwnego, gdyż jest to aktualnie najbardziej zaawansowany sposób wentylacji budynków. Każdy nowy budynek energooszczędny powinien posiadać rekuperację, a wybudowanie domu pasywnego bez niej jest praktycznie niemożliwe.
Wilgoć jest nieubłaganym wrogiem każdej budowli. Jej obecność sprzyja rozwojowi szkodliwych mikroorganizmów, takich jak pleśń, prowadząc do degradacji materiałów budowlanych i pogorszenia jakości powietrza w pomieszczeniach. Uszkodzenia konstrukcyjne, spowodowane przez wilgoć, mogą prowadzić do poważnych problemów statycznych i wymagać kosztownych remontów. Aby skutecznie przeciwdziałać tym zagrożeniom, niezbędna jest odpowiednia hydroizolacja.
Wstępne wyniki dla europejskiego rynku ciepła słonecznego wskazują, że pomimo wzrostu całkowitej mocy zainstalowanej, sprzedaż rok do roku będzie miała ujemny wynik. Imponujący wzrost na rynkach takich jak Niemcy i Holandia pokazuje, że odpowiednie środki polityczne są skuteczne nawet w okresach pandemii, co pozwala zwiększyć odporność sektora i przyczynić się do jego dynamicznego rozwoju.
Zmiany jakości powietrza w Polsce to istotny temat. Dlatego też liczna grupa dyskutujących jest skłonna zastosować alternatywne sposoby ogrzewania domów jednorodzinnych.
System net billingu to obecny sposób rozliczania energii dla prosumentów w Polsce. Pozwala on nie tylko korzystać z własnej energii z fotowoltaiki, ale też sprzedawać nadwyżki do sieci po cenach rynkowych. Sprawdź, jak działa ten mechanizm w praktyce – od zasad bilansowania energii po funkcjonowanie depozytu prosumenta.
Czerwiec przynosi pierwsze upalne dni, a wraz z nimi pytania, które instalatorzy słyszą co roku coraz częściej: czy ta sama pompa ciepła, która ogrzewała dom przez całą zimę, może go teraz ochłodzić? W przypadku urządzeń De Dietrich odpowiedź brzmi tak - i dotyczy całego przekroju oferty, od pomp geotermalnych po kompaktowe monobloki z naturalnym czynnikiem chłodniczym.
Zamiast zalegać na składowiskach, nierecyklingowalne odpady mogą ogrzewać miasta. Eksperci firmy Arup przyjrzeli się potencjałowi ciepła powstającego jako produkt uboczny spalania odpadów. Z ich szacunków wynika, że może ono pokryć ponad 50 proc. łącznych potrzeb grzewczych związanych z podgrzewaniem wody użytkowej w miejskich systemach ciepłowniczych wszystkich miast na prawach powiatu w Polsce. Aby jednak skutecznie to wykorzystać, należy doprecyzować wytyczne, umożliwiając uznanie tak generowanej energii za „ciepło odpadowe”. Jak ważne mogą stać się dla Polski takie zmiany?
Najpoważniejszym źródłem zanieczyszczeń powietrza w Polsce jest spalanie paliw stałych w domowych instalacjach grzewczych. Za inne przyczyny uznaje się energetykę przemysłową, transport oraz rolnictwo.
Rosnące ceny energii i troska o środowisko sprawiają, że coraz więcej właścicieli domów poszukuje ekologicznych alternatyw dla tradycyjnego ogrzewania. Nowoczesne technologie oferują nie tylko redukcję emisji CO₂, ale także długoterminowe oszczędności finansowe.
Biuro to jedno z tych miejsc, w których sprawna klimatyzacja oraz odpowiednie parametry powietrza mają szczególne znaczenie.
Ostatnie tygodnie lata są dobrym momentem, by przygotować się do kolejnego sezonu grzewczego.
Powietrze, energia słoneczna, energia z ziemi – odnawialne źródła energii są coraz częściej wybierane do zapewnienia odpowiedniego komfortu cieplnego w domach jednorodzinnych.
21 października w Europie obchodzony jest Dzień Pomp Ciepła. Na rynku dostępnych jest wiele tego typu urządzeń, które wyglądają podobnie, a fakt ten, szczególnie osobom nie będącym specjalistami, może utrudniać wybór najkorzystniejszej opcji. „Sposobem pozwalającym łatwo wybrać dobrą pompę ciepłą jest porównanie sprawności urządzeń w niskich temperaturach” wskazuje ekspertka Stiebel Eltron. Urządzenia, które nawet w takich warunkach potrafią dostarczyć dużą ilość ciepła, wytworzoną z naturalnej energii gruntu, powietrza czy wody są gwarancją niskich rachunków za ogrzewanie.
W XIX-wiecznym budynku, w którym działa placówka opiekuńczo-wychowawcza, zamiast węgla zastosowano powietrzne pompy ciepła, a z uwagi na zabytkowy status obiektu zainstalowano je wewnątrz. Zmiana przyniosła ośmiokrotne zmniejszenie wydatków. W innym, niemal 150-letnim obiekcie o powierzchni 900m2, w którym funkcjonuje hotel, roczne koszty ogrzewania to ok. 16 tys. złotych.