W ciągu ostatnich lat europejski rynek energii przeżył bezprecedensowy wstrząs, po którym następuje stopniowa stabilizacja. Wojna w Ukrainie i ograniczenie dostaw rosyjskich surowców wywołały w 2022 r. historyczny kryzys energetyczny – ceny gazu i prądu poszybowały do rekordowych poziomów, zmuszając rządy do interwencji. Dziś, w połowie 2025 r., sytuacja wraca do względnej równowagi - hurtowe ceny energii znacząco spadły, a Europa przyspiesza transformację ku odnawialnym źródłom. Jednak w miejsce kryzysu pojawiają się nowe wyzwania – konieczność inwestycji w infrastrukturę, stabilizacja rynku w dłuższej perspektywie oraz utrzymanie bezpieczeństwa dostaw w niespokojnym otoczeniu geopolitycznym.
Sprawdź, czym różnią się ceny gazu w Polsce od innych krajów UE, jak działa obecny model zakupowy oraz jakie rozwiązania pomagają stabilizować koszty.
Po zakończeniu sezonu grzewczego europejski i krajowy rynek energii wchodzi w okres względnego uspokojenia. Ceny energii elektrycznej oraz gazu stabilizują się po miesiącach podwyższonej zmienności, co dla przedsiębiorstw oznacza potencjalnie korzystny moment na podejmowanie decyzji zakupowych. Eksperci podkreślają jednak, że obecna sytuacja ma charakter przejściowy i nie powinna być interpretowana jako trwały trend spadkowy.
Sezon grzewczy 2025/2026 okazał się dla mieszkańców niektórych budynków wielorodzinnych wyjątkowo kosztowny. Na wzrost rachunków nałożyło się kilka czynników: zakończenie obowiązywania tzw. „tarczy ciepłowniczej”, wyjątkowo mroźna zima oraz wzrost cen paliw energetycznych. W ostatnich tygodniach, po wybuchu wojny w Zatoce Perskiej, elementem destabilizującym rynek stał się skokowy wzrost cen gazu.
W najnowszych zestawieniach kwartalnych kosztów ogrzewania wciąż pierwszą pozycję wśród najbardziej ekonomicznych źródeł ciepła zajmują pompy ciepła. Zapowiadane zamrożenie cen energii dla odbiorców indywidualnych w 2025 roku przyczyni się do utrzymania status quo.
Jak wynika z szacunków PORT PC i Polskiego Alarmu Smogowego (PAS), lipcowe zmiany poziomu cen energii i opłat dystrybucyjnych dla gospodarstw domowych oraz urealnienie cen gazu przełożą się na podniesienie kosztów grzewczych w nadchodzącym okresie. „Wzrosła opłacalność pomp ciepła” wskazuje PAS.
Miejskie Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej w Zgorzelcu jeszcze do niedawna ponosiło bardzo wysokie koszty ogrzewania. Rachunki za gaz w sezonie grzewczym wynosiły od 30 do nawet 35 tys. zł miesięcznie. Kompleksowa modernizacja systemu grzewczego, w ramach której zakład z ogrzewania gazem przestawił się na pompy ciepła, diametralnie zmieniła sytuację. W pierwszym po zmianie sezonie grzewczym koszty kształtowały się na poziomie 6–7 tys. zł za m-c, a co istotne, prace nie objęły termomodernizacji budynków.
Modernizacja źródła ciepła w istniejącym budynku to jedno z największych wyzwań stojących dziś przed inwestorami i instalatorami. Czy pompa ciepła może skutecznie zastąpić kocioł gazowy w domu z grzejnikami? Odpowiedzi dostarcza realizacja z zastosowaniem pompy ciepła Alezio M R290 marki De Dietrich.
Minęło 10 lat odkąd działamy na rynku OZE jako GAZUNO. W tym czasie wykonaliśmy ponad 1700 urządzeń w całej Polsce. Ich łączna moc to aż 63 800 kW! Co z nami i co przed nami? O tym w dzisiejszym artykule.
Pompy ciepła niezmiennie pozostają jednym z najtańszych sposobów ogrzewania budynków. Ich wysoka efektywność oraz dostępne programy wsparcia sprawiają, że cieszą się zainteresowaniem wśród inwestorów indywidualnych, wspólnot mieszkaniowych i przedsiębiorców.
Rosnące ceny energii sprawiają, że coraz więcej przedsiębiorców poszukuje skutecznych sposobów na ograniczenie wydatków związanych z utrzymaniem budynków i procesów produkcyjnych. Jednym z największych obciążeń dla budżetu firmy pozostają koszty ogrzewania, które szczególnie w sezonie jesienno-zimowym mogą wpływać na rentowność działalności. Właśnie dlatego coraz większym zainteresowaniem cieszy się wykorzystanie odnawialnych źródeł energii, a zwłaszcza fotowoltaiki. Nowoczesne instalacje pozwalają nie tylko obniżyć rachunki za energię elektryczną, ale również wspierać systemy grzewcze wykorzystywane w przedsiębiorstwach. W połączeniu z odpowiednio dobranymi rozwiązaniami technologicznymi ogrzewanie fotowoltaiką może być skutecznym sposobem na redukcję kosztów operacyjnych, zwiększenie niezależności energetycznej oraz poprawę konkurencyjności firmy.
Rosnące ceny energii oraz konieczność redukcji emisji CO₂ sprawiają, że coraz więcej obiektów komercyjnych decyduje się na modernizację systemów grzewczych. Przykładem skutecznie zrealizowanej inwestycji jest centrum budownictwa 3W i Tadmar w Czeladzi (woj. śląskie), gdzie stara kotłownia została w zaledwie 10 dni zastąpiona wydajną i nowoczesną kaskadą kotłów gazowych kondensacyjnych marki De Dietrich.
Według słownika PWN jedna z definicji systemów brzmi: „zespół wielu urządzeń, dróg, przewodów itp., funkcjonujących jako całość”. Jako firma postanowiliśmy zinterpretować je w inny sposób i zaproponować bardziej kompleksowe spojrzenie na projektowanie instalacji źródła ciepła.
Zbliża się największa zmiana na rynku energii od lat. Wraz z końcem mrożenia cen prądu i wprowadzeniem taryf dynamicznych koszt energii zacznie zależeć od godzinowego zapotrzebowania. To wymusza nowy sposób myślenia o energetyce prosumenckiej. Jednocześnie rozpoczyna się etap, w którym fotowoltaika staje się systemem całorocznym. A wszystko za sprawą połączenia z magazynami energii wspieranymi przez AI.
Rosnące ceny energii, presja regulacyjna i dążenie firm do osiągnięcia celów zrównoważonego rozwoju sprawiają, że zarządzanie kosztami eksploatacyjnymi w nieruchomościach przemysłowo-logistycznych staje się kluczowym elementem strategii operacyjnej. Z najnowszej analizy międzynarodowej firmy doradczej Cushman & Wakefield wynika, że zastosowanie odpowiednio dobranego systemu grzewczego może przynieść znaczące oszczędności: nawet o 50% niższe koszty eksploatacyjne i ponad 40% redukcję emisji CO₂ w porównaniu do tradycyjnych rozwiązań gazowych.