Właściciele instalacji fotowoltaicznych, które ucierpiały w czasie ubiegłorocznych powodzi, stanęli przed dylematem, czy zalana instalacja nadaje się do dalszego użytku. Podobne wątpliwości mogą mieć osoby, których falowniki, panele czy magazyny energii z różnych powodów miały dłuższy kontakt z wodą. Jak ciecze wpływają na działanie instalacji PV? Co zrobić, gdy urządzenia zamokną?
Doradca energetyczny to niezależny ekspert, który pomaga właścicielom nieruchomości w optymalizacji zużycia energii i kosztów związanych z ogrzewaniem czy chłodzeniem budynków. W przeciwieństwie do sprzedawców konkretnych technologii, jego zadaniem jest obiektywna analiza potrzeb i możliwości danego obiektu, a następnie rekomendacja najlepszych rozwiązań dostosowanych do indywidualnej sytuacji klienta.
Jeszcze niedawno wydawało się, że temat bezpieczeństwa instalacji PV to sprawa zarezerwowana dla ekspertów i instalatorów. Aż do lipca, kiedy w podwarszawskich Ząbkach wybuchł głośny pożar. Kilka bloków zajęło się ogniem, a internet zalała fala postów i komentarzy, w których winą natychmiast obarczono fotowoltaikę. „Panele działały jak podajnik ognia!” – grzmiały wpisy udostępniane setki razy. Problem w tym, że na dachu budynku, który zapalił się jako pierwszy… wcale nie było paneli. Szybko zdementowano więc sensacyjne tezy, a eksperci mówili wprost: to klasyczny fake news. Ale ziarno niepokoju zostało zasiane. Bo niezależnie od tego, jaka była prawdziwa przyczyna pożaru, wątpliwość pozostała.
W obliczu rosnących kosztów energii i potrzeby ochrony środowiska właściciele domów jednorodzinnych stają przed trudnym zadaniem, jakim jest ocieplenie budynku. Coraz bardziej istotnym instrumentem wsparcia staje się ulga termomodernizacyjna.
Solplanet wziął udział w jednym z najważniejszych wydarzeń branży fotowoltaicznej na świecie – w targach Intersolar Europe. W Monachium zaprezentował swoje flagowe produkty oraz niedawno wprowadzone do oferty falowniki i magazyny energii. Przedstawił także opartą na sztucznej inteligencji platformę do zarządzania energią, wspierającą użytkowników w codziennej obsłudze instalacji fotowoltaicznych.
Nowoczesne budynki wymagają rozwiązań, które łączą efektywność energetyczną, komfort użytkowania i estetykę. Sama podłogówka jest niezwykle popularnym wyborem, jednak jej powolne działanie nie zawsze wystarcza, by sprostać zmiennym warunkom pogodowym. Z kolei grzejniki kanałowe działają szybko i precyzyjnie, lecz same nie zapewniają równomiernego ciepła w całym wnętrzu.
CORAB S.A., należący do Grupy MSGalleon Michała Sołowowa, ogłosił utworzenie nowej spółki – CORAB ENERGY STORAGE sp. z o.o. Firma stanie się kluczowym graczem na rynku wielkoskalowych magazynów energii. Nowy podmiot powstał w wyniku przekształcenia i dokapitalizowania spółki COMMENER sp. z o.o. przez CORAB S.A., oraz przeniesienia kompetencji zarówno z COMMENER, jak i MY-SOFT sp. z o.o.
Rosnące koszty ogrzewania sprawiają, że polska energetyka oparta na węglu jest postawiona w niekorzystnej sytuacji.
Coraz więcej właścicieli domów jednorodzinnych podejmuje decyzje związane z renowacją istniejących systemów grzewczych. Dlaczego? Powodem są rosnące koszty związane z ceną energii i gazu, które wręcz wymuszają inwestycję w energooszczędne rozwiązania.
Podczas tegorocznych targów Chillventa Panasonic Heating & Cooling Solutions ogłosił szereg istotnych inicjatyw związanych ze swoimi zobowiązaniami ekologicznymi oraz nowymi technologiami. Na konferencji prasowej wystąpili czołowi przedstawiciele firmy Panasonic oraz jej partnera, tado°, którzy zaprezentowali nowe rozwiązania w zakresie odnawialnych źródeł energii i innowacyjnych systemów HVAC dla budynków mieszkalnych i komercyjnych w Europie.
Sieci energetyczne mają dwie zasadnicze wady: awaryjność oraz marnowanie energii. Nowoczesne rozwiązania technolo giczne, które wpłynęły w XXI wieku także na ten segment rynku, pozwalają zniwelować te słabości. W jaki sposób jest to możliwe? Rozwiązanie problemu jest wbrew pozorom dość proste: domowy magazyn energii, czyli rozwiązanie, które pomaga wykorzystać energię elektryczną w bardziej efektywny sposób.
Gasną wszystkie światła. Wyłącza się lodówka, telefon pokazuje 2% baterii, co i tak nie ma znaczenia, bo za chwilę systemy zasilania awaryjnego stacji BTS się wyczerpią i telefonia komórkowa przestanie działać. Router już pożegnał się z Internetem. Jesteś w centrum europejskiego miasta – i właśnie zgasła cywilizacja. Bez prądu zostały nie tylko domy, ale i sklepy, szpitale, transport. Zniknął dźwięk tramwajów, wstrzymano metro, windy zatrzymały się między piętrami, a sygnalizatory świetlne nie działają. Dobra wiadomość. Na taki scenariusz można się przygotować. Na rynku są już dostępne rozwiązania, które pozwalają nam uniezależnić się od sieci energetycznej i przetrwać nie tylko kilka godzin, ale nawet kilka dni bez zewnętrznego zasilania.
Efektywność zakładów przemysłowych w sporej mierze zależy od rurociągów, w których krąży gorąca para, woda lub inne substancje.
Coraz lepsze parametry materiałów izolacyjnych pozwalają minimalizować straty energetyczne – to jednak nie wystarczy, by mówić o zrównoważonym rozwoju.
Polska mierzy się obecnie ze skutkami niżu genueńskiego, który przynosi intensywne opady deszczu, prowadzące do licznych podtopień i zalań. Wielu właścicieli instalacji fotowoltaicznych zastanawia się, czy ich systemy są w takiej sytuacji bezpieczne i czy można z nich korzystać. Choć instalacje PV są projektowane tak, by wytrzymać wilgoć i opady deszczu, całkowite zalanie stanowi dla nich poważne zagrożenie.