Sezon grzewczy w pełni, a jakość powietrza w Polsce ponownie się pogarsza. Jak alarmuje Polski Alarm Smogowy, największe problemy tradycyjnie występują w miastach południowej Polski – m.in. w Nowej Rudzie, Nowym Targu, Suchej Beskidzkiej, Myszkowie czy Rabce-Zdroju. Dane Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska potwierdzają, że po kilku latach poprawy średnioroczne stężenie pyłu PM10 w 2024 roku wzrosło o 7 proc. względem roku poprzedniego. To wyraźny sygnał, że walka z tzw. niską emisją wciąż pozostaje jednym z najważniejszych wyzwań środowiskowych w Polsce. Tym bardziej, że według danych KOBiZE aż 85 proc. pyłów zawieszonych w polskim powietrzu pochodzi z gospodarstw domowych ogrzewanych paliwami stałymi niskiej jakości.
W dyskusji o kosztach ogrzewania nie ma prostej odpowiedzi. Rachunki za ogrzewanie zależą od bardzo wielu czynników, m.in. typu i stopnia izolacji budynku, liczby domowników oraz sposobu korzystania z ciepłej wody. Decyzji nie ułatwiają też doniesienia o rosnących cenach surowców, kolejne przepisy ograniczające stosowanie niektórych rozwiązań czy brak dofinansowań do wymiany źródła ciepła. Dlatego zamiast prostych haseł „najtańszy pellet” czy „najlepsza pompa”, warto spojrzeć szerzej: na scenariusze zużycia, komfort obsługi i wpływ na jakość powietrza, którym oddychamy.
Druga połowa lutego przyniosła wyjątkowo niskie temperatury. Pojawiły się również ostrzeżenia RCB, które jednakże nie dotyczyły groźby zamarznięcia, lecz groźnego dla zdrowia przekroczenia norm skażenia powietrza. W naszym kraju to niestety reguła: duże mrozy powodują, że mieszkańcy intensywnie palą w kotłach węglowych, co z kolei wywołuje smog. Z jego powodu co roku umierają tysiące Polaków. Jak się przed nim chronić? Jednym z zaleceń jest pozostanie w domu. W pomieszczeniach, by móc cieszyć się świeżym powietrzem można stosować rekuperatory. „Wyposażone w filtry urządzenia wychwytują zanieczyszczenia, a dodatkowo zapobiegają stratom ciepła” wskazuje ekspert Stiebel Eltron.
Choć często za smog obwiniamy przemysł i transport, dane pokazują coś innego – największym źródłem zanieczyszczeń powietrza w Polsce są gospodarstwa domowe. Według Krajowego Ośrodka Bilansowania i Zarządzania Emisjami (KOBiZE), aż 85 proc. emisji pyłów PM2.5 pochodzi z domowych pieców na paliwa stałe, tzw. kopciuchów. Dla porównania, transport odpowiada jedynie za 4 proc. emisji, a przemysł za 3 proc. Ostatnie dane Centralnej Ewidencji Emisyjności Budynków (CEEB) mówią o tym, że liczba przestarzałych pieców w domach spada, ale „kopciuchów” nadal jest ponad 1,3 mln. Taki rodzaj ogrzewania wciąż bardzo mocno przyczynia się do pogorszenia jakości powietrza i negatywnie wpływa na zdrowie milionów mieszkańców.
Nowy monitor jakości powietrza BlueSky (model 8143). Ten lekki, 6-kanałowy licznik cząstek jest zaprojektowany do jednoczesnego pomiaru w czasie rzeczywistym zapylenia pyłem o frakcjach PM1, PM2,5, PM4 i PM10 a także temperatury i wilgotności względnej.
I w upały, i w mrozy lubimy czuć się komfortowo w pomieszczeniach, w których przebywamy. Jednak utrzymanie odpowiedniej temperatury wewnątrz budynku z wykorzystaniem procesów spalania paliw stałych wiąże się z emisją dwutlenku węgla i dużymi poziomami pyłów zawieszonych (PM10, PM2.5), które powodują smog i bardzo niekorzystnie wpływają na nasze zdrowie.
Ocena narażenia pracowników na niebezpieczne elementy w środowisku pracy wymaga danych. Rozwiązania TSI pozwalające na monitorowanie pyłu i aerozoli umożliwiają specjalistom ds. bezpieczeństwa i higieny pracy uzyskiwanie informacji na temat narażenia dla pracowników.
Smog, nie bez powodu nazywany „skrytym zabójcą”, wedle dość ostrożnych szacunków Europejskiej Agencji Środowiska i Światowej Organizacji Zdrowia przyczynia się w Polsce do śmierci 45 tysięcy osób rocznie.
Firma YIT, przy współpracy z Veolia Energia Warszawa, wybudowała 864 metry rurociągu ciepłowniczego na odcinku od ul. Mehoffera 72/74 do ul. Klasyków 10 w Warszawie.
Podczas sezonu jesienno-zimowego dużo słyszymy o smogu i złym stanie polskiego powietrza. Wokół smogu narosło wiele mitów i nieprawdziwych przekazów. Warto przyjrzeć się bliżej tym przekonaniom i sprawdzić, które z nich są prawdziwe. Skąd bierze się smog, jaki ma wpływ na nasz organizm i jak można się go pozbyć?
Lada moment w naszym kraju na dobre rozpocznie się sezon grzewczy. O tym, że jakość powietrza, którym oddychamy na co dzień pozostawia wiele do życzenia, wiadomo nie od dziś. Polska przoduje w niechlubnym rankingu krajów z najbardziej zanieczyszczonym powietrzem w Unii Europejskiej, przekraczając wszystkie normy wskazane przez WHO.
Postępująca urbanizacja i „rozlewanie się miast” zdecydowanie przyczyniają się do zatruwania powietrza, którym oddychamy. Jak wynika z danych Europejskiej Agencji Środowiska, każdego roku w Polsce przedwcześnie z powodu zanieczyszczonego powietrza umiera ponad 45 tys. osób, a niektóre źródła podają, że faktyczna liczba jest dwukrotnie wyższa.
W sezonie letnim mało kto myśli o zabezpieczeniu opału na zimę.
Ogrzewanie domu w okresie zimowym jest jednym z największych wydatków.
W tym sezonie grzewczym niemal codziennie ogłaszano ostrzeżenia o smogu w wielu miastach, miasteczkach i gminach. Po raz pierwszy opinia publiczna tak szeroko zainteresowała się problemem jakości powietrza.