Wkrótce właściciele i zarządcy setek tysięcy budynków w Polsce mogą stanąć przed wyzwaniem zmiany sposobu ogrzewania i przygotowywania ciepłej wody użytkowej. Ta sytuacja związana jest ze zbliżającym się terminem uruchomienia systemu ETS2, który obejmie mniejsze ciepłownie.
W Urzędzie Miejskim w Węgrowie zainstalowano kaskadę złożoną z dwóch pomp ciepła marki De Dietrich, która zapewnia skuteczne ogrzewanie i chłodzenie pomieszczeń biurowych oraz na bieżąco produkuje ciepłą wodę użytkową.
1 czerwca minął rok, od momentu gdy mieszkańcy 32 lokalowego bloku w Urszulinie zaczęli korzystać z nowego systemu grzewczego opartego o kaskadę pomp ciepła zamiast kotłowni węglowej. Ta zmiana pozwoliła im obniżyć roczne koszty ogrzewania o ok. 66 proc. oraz sfinansować całą inwestycję, która już się spłaciła. Przy jej realizacji wspólnota skorzystała z programu Grant OZE, który umożliwia uzyskanie zwrotu połowy poniesionych wydatków.
W czasie, gdy zrównoważony rozwój i efektywność energetyczna stają się kluczowymi kierunkami rozwoju technologii, pompy ciepła typu monoblok zyskują na popularności, oferując nowoczesne i innowacyjne rozwiązania dla instalacji komercyjnych.
W połowie sezonu grzewczego, projektant nadzorujący montaż nowego systemu CO/c.w.u. i wspólnota mieszkaniowa z Urszulina podsumowały koszty jego funkcjonowania. Od czerwca 2024 roku mieszkańcy 32 lokali korzystają z kaskady pomp ciepła, zamiast kotłowni węglowej, co pozwoliło obniżyć koszty ogrzewania o 68 proc. Pierwotne założenia zakładały, że zwrot z inwestycji nastąpi po 14 miesiącach, jednak aktualne dane wskazują że okres ten będzie istotnie krótszy.
Efektywność energetyczna A+++ a w ślad za tym SCOP na poziomie 5, to najważniejsze atuty propanowych pomp ciepła. Ich rosnąca dostępność i popularność wśród przyszłych użytkowników związana jest ze zbliżającymi się zmianami prawnymi. Ekspert Stiebel Eltron wyjaśnia, co zmieni się w 2027 roku, gdy zaczną obowiązywać nowe zasady dotyczące czynników chłodniczych, za sprawą których to R290 zdominuje rynek.
Czerwiec przynosi pierwsze upalne dni, a wraz z nimi pytania, które instalatorzy słyszą co roku coraz częściej: czy ta sama pompa ciepła, która ogrzewała dom przez całą zimę, może go teraz ochłodzić? W przypadku urządzeń De Dietrich odpowiedź brzmi tak - i dotyczy całego przekroju oferty, od pomp geotermalnych po kompaktowe monobloki z naturalnym czynnikiem chłodniczym.
21 października – Międzynarodowy Dzień Pomp Ciepła to doskonała okazja, by zwrócić uwagę na jedno z najdynamiczniej rozwijających się rozwiązań grzewczych w Polsce i Europie. Według badania zrealizowanego przez SW Research w sierpniu 2025 roku, aż 80% użytkowników pomp ciepła w Polsce deklaruje zadowolenie z tego sposobu ogrzewania, a jedynie 5% wyraża niezadowolenie. Wyniki te potwierdzają, że technologia pomp ciepła zyskuje zaufanie użytkowników i staje się kluczowym elementem transformacji energetycznej.
Szpital w Starachowicach przeszedł gruntowną termomodernizację, w ramach której zainstalowano kaskadę pomp ciepła marki De Dietrich oraz połączono ją z instalacją fotowoltaiczną. Jakie są korzyści płynące z takiego rozwiązania?
Polska pozostaje jednym z największych i najbardziej dynamicznych rynków pomp ciepła w Europie. Wraz z rosnącą liczbą instalacji rośnie jednak również liczba układów zaprojektowanych lub wykonanych nieprawidłowo - a jednym z najczęściej pomijanych lub niedoszacowanych elementów pozostaje zasobnik buforowy. Tymczasem to właśnie on w dużej mierze decyduje o tym, czy pompa ciepła będzie pracować stabilnie, długo i ekonomicznie.
Aż 80 proc. użytkowników pomp ciepła w Polsce jest zadowolonych z ich działania. To najwyższy wynik wśród wszystkich technologii grzewczych.
Niepoprawne wykonanie izolacji pompy ciepła ma fundamentalne przełożenie na sprawność urządzenia, a w konsekwencji koszty ogrzewania jakie ponosi użytkownik. Błędy na tym etapie montażu mogą skutkować obniżeniem sprawności nawet o 20 proc., wynikającym ze strat ciepła. Ten aspekt jest kluczowy w przypadku pomp ciepła typu split. Mniej muszą się nim martwić użytkownicy monobloków na korzyść których, działają prawa fizyki.
Technologia pomp ciepła pozostaje optymalnym wyborem, jeśli chodzi o ekonomiczne ogrzewanie, jednak pomiędzy urządzeniami są różnice przekładające się na wydajność ich pracy. Pompy ciepła projektowane z myślą o klimacie naszej części Europy pracują w zimowych warunkach lepiej niż urządzenia wytwarzane do bardziej umiarkowanych stref klimatycznych. Dowiodły tego niezwykle mroźne tygodnie w styczniu i w lutym. W tym okresie urządzenia produkowane w Europie efektywnie dostarczały ciepło użytkownikom. „To nie są pompy ciepła z przypadku, były dostępne zanim nastał bum na tą technologię” zwraca uwagę ekspert Stiebel Eltron, wskazując cechy urządzeń będące przesłanką, że zostało ono zaprojektowane do pracy w trakcie chłodnych i mroźnych zim.
Upowszechnienie pomp ciepła akurat w latach 70-tych XX wieku było nieprzypadkowe. W efekcie zamieszania na rynku surowców doszło do skokowego wzrostu cen paliw, co w powiązaniu z ich ograniczoną dostępnością wpłynęło m.in. wzmożone zainteresowanie alternatywnymi źródłami energii. Jedną z opcji, po którą po raz pierwszy sięgnięto na szerszą skalę, była technologia pozwalająca z pomocą praw fizyki wykorzystać do ogrzewania domów i wody użytkowej dostępną powszechnie energię ziemi. W 1976 roku do seryjnej produkcji trafiła pierwsza pompa ciepła Stiebel Eltron.
Wydajność i niezawodność systemu opartego na pompie ciepła zależą nie tylko od samego urządzenia, ale także od właściwego dopasowania wszystkich jego elementów – od źródła ciepła, przez sieć dystrybucji, aż po rozwiązania grzewcze. Coraz częściej to klimakonwektory stają się naturalnym uzupełnieniem dla pomp ciepła ze względu wysoką efektywność energetyczną i możliwość tworzenia nowoczesnych, przyszłościowych układów ogrzewania.